Jeśli nigdy nie wrócisz.
**Macey**
Tydzień zatarł się we fragmentach dwóch żyć, które nie pasowały do tego samego ciała. Poniedziałkowy poranek uderzył we mnie jak policzek. Ledwo zdążyłam zmyć z włosów zapach popiołu, zanim z powrotem zostałam wepchnięta w śmiertelny rytm budzików, kawy, chaosu prób zaganiania czworaczków za drzwi, a potem szkoły. Normalność. Podobno.
Tessa czekała przy mojej sza






