Po Świetle.
Gdybym mogła zamknąć tę chwilę w butelce, zrobiłabym to. Sala wciąż tętni echami mocy i przysiąg, powietrze jest miękkie i słodkie od zapachu dymu ze świec i blasku gwiazd. Bogowie odeszli, ich światło zgasło jak warkocz komety, ale ciepło, które po sobie zostawili, unosi się w każdym kącie pokoju. A tam, stojąc obok stopni podium, są moi rodzice. Raven wygląda absolutnie promiennie, p






