Dziewięć lat później
Aria
Nigdy nie wierzyłam w szczęśliwe zakończenia.
Przez całe moje życie istniał tylko smutek pod różnymi postaciami, rozczarowanie przebrane za nadzieję oraz miłość, która zawsze wydawała się wiązać z jakimiś warunkami, więc wmówiłam sobie, że dopóki będę kurczowo trzymać się iluzji szczęścia, nawet jeśli ta pod spodem pękała, przetrwam wszystko, co stanie na mojej drodze






