Minęły trzy tygodnie od naszej rocznicy i, co zaskakujące, Everett nie pojawił się ponownie. To mnie niepokoi, bo nie mogę czuć się bezpiecznie ze świadomością, że on gdzieś tam jest i pragnie zadać mi ból. Staram się żyć normalnie, jednak przychodzi mi to z trudem. Everettowi udało się mnie otruć i przez niego od czasu tamtego incydentu ani razu nie jadłam poza domem.
Silas wrócił na boisko i jes






