Nie jestem pewien, czy to, co robię, jest słuszne, ale oto ona – stoi przede mną i wygląda piękniej niż kiedykolwiek w swojej bordowej sukience. Jak mam się jej oprzeć? Jak mam udawać, że panuję nad sobą? Nie mam ani krzty kontroli, gdy chodzi o nią. Chciałbym przycisnąć ją do ściany i przypomnieć jej, jak idealnie do siebie pasujemy.
Ale dobrze znam Row. Gdyby nie chciała mnie pocałować, znalazła






