Nowy Jork.
Po czasie, który wydawał się wiecznością pełną lęku, nadeszły wreszcie wyniki DNA.
Felix natychmiast zadzwonił do Sebastiana. „Panie Vanderbilt! Mamy wyniki!”
Sebastian ścisnął telefon tak mocno, że pobielały mu kostki, ledwie śmiąc oddychać. Zmuszał się do słuchania, kurczowo trzymając się resztek świadomości.
„Lekarz sądowy potwierdził – DNA kobiety znalezionej w zbiorniku nie pasuje






