— Terytorium Północne i tak należało do mnie. Myślisz, że potrzebuję twojej jałmużny?
— Więc czego chcesz?
Sebastian uderzył dłonią w stół.
— Nie masz już wyboru, Raze! Słuchaj mnie — siły Zakonu Obsydianu są już w drodze! Jeśli dojdzie do walki, nie będziecie mieli żadnych szans!
— Jeśli ja zginę, wy wszyscy pójdziecie na dno razem ze mną. A nawet jeśli upadnę, mam dzieci i dziedzictwo. Moi ludzi






