Rampa wejściowa, wyposażona w poręcze, opadła z łoskotem na pokład. Sebastian trzymał Caitlin za ramię, pomagając jej wejść na statek.
Zeke czekał na górze, wyciągając rękę, by pomóc Caitlin postawić ostatni krok.
— Caitlin, przeszłaś przez piekło.
Uścisnął ją lekko, a serce go bolało na widok jej wychudzonej twarzy i zmęczonych oczu.
— Dziękuję… Dziękuję wam wszystkim, że po mnie przybyliście.
Sa






