– Dokonaliśmy go – oświadczył oficer. – Nasze śledztwo wskazuje na Fletchera Jonathana jako głównego podejrzanego. Oto nakaz aresztowania wydany przez sąd. Panie kongresmenie, uda się pan z nami na przesłuchanie.
Dwóch funkcjonariuszy wystąpiło naprzód i zatrzasnęło kajdanki na nadgarstkach Fletchera.
– To pomyłka! – protestował Fletcher, szarpiąc się. – Macie niewłaściwego człowieka. Ja, mordercą






