W głębokiej nocy, około trzeciej lub czwartej nad ranem, we Dworze Księżycowego Kamienia panowała cisza. Wszystkie światła były pogaszone, z wyjątkiem kilku przyćmionych lamp świecących słabo w ogrodzie.
Postać ubrana od stóp do głów na czarno wślizgnęła się na dziedziniec. Zabójca otworzył zamek w pokoju Caitlin z wprawą zawodowca, poruszając się niczym cień.
Wewnątrz, pod kocami, rysowały się za






