„Ja też za tobą tęskniłam, kochanie”.
Caitlin mocno przytuliła syna, obsypując go pocałunkami.
To było nieopisanie dobre uczucie móc znów go trzymać – być żywą i w domu, w otoczeniu rodziny.
Po wyściskaniu najstarszego, wzięła Howarda za rękę i zaczęła szukać pozostałych dzieci. Za inną sofą i obok szafki szybko odkryła Bruce’a i Arthura.
„Mamusia was znalazła!”
Howard wiwatował i skakał, podczas






