Bella
Moje oczy powędrowały do posągu bogini księżyca. Wydawało się, jakby na mnie patrzyła. To było tak surrealistyczne.
Kapłan odchrząknął cicho. Skupił naszą uwagę z powrotem na sanktuarium. „Wasza Królewska Mość, Pani Bello, proszę, wyciągnijcie dłonie” – poinstruował, a jego głos wypełnił pomieszczenie. Mój wzrok pomknął do Troya, który przyglądał nam się z ciekawością.
Scott wziął głęboki od






