Bella
Scott zarzucił sobie moje udo na ramię i pocałował moje łono swoimi gorącymi, głodnymi ustami. Wygięłam się w łuk od tego elektryzującego dotyku, moje plecy wyprężyły się, a głowa z głuchym uderzeniem uderzyła w ścianę za mną.
Każda cholerna logika uleciała z mojej głowy, gdy on, niczym błagalnik, lizał mnie i całował. Jego duże dłonie zjechały w dół mojego ciała na biodra, które mocno przyt






