Perspektywa Kaelena
Stałem za Sorenem i nieco z boku, gdy ten podszedł do mikrofonu, by wygłosić swoje przemówienie. Byliśmy na małej, specjalnie skonstruowanej scenie na zewnątrz więzienia i z tego punktu widokowego cała prasa, a także zgromadzony tłum, mogli nas widzieć.
Spojrzałem w dół na twarze w tłumie, ale było ich mnóstwo. Wszystkie zlewały się w jedno. Miałem trudności z wyłowieniem wzrok






