Gdy samochód Cilliana płynnie lawirował po ulicach miasta, w głowie Kiery kłębił się wir myśli i emocji. Nie spodziewała się, że jej enigmatyczny pracodawca zaproponuje jej podwiezienie, a ten nieoczekiwany obrót wydarzeń sprawił, że czuła się jednocześnie wdzięczna i pełna obaw.
Podróż była stosunkowo krótka i wkrótce dotarli do imponującej rezydencji Cilliana. Kiera nie mogła powstrzymać uczucia






