— Poza tym, wyjdziesz przez to na okropną osobę. — Valerie westchnęła. — Następnym razem postaraj się być ostrożniejsza, proszę. Tu nie chodzi tylko o moje bezpieczeństwo, ale i o bezpieczeństwo mojego syna. Na świecie nie brakuje naprawdę okrutnych ludzi.
— Dobrze, panno Valerie — odparła Maisie. — Polecę szybko po zakupy. Wrócę za parę minut.
— Uważaj na siebie — rzuciła Valerie, patrząc za odch






