Niedługo potem Maisie wróciła z zakupów. Na szczęście produkty z listy, którą jej podał, nie były trudne do zdobycia. „Zostało całkiem sporo reszty” — pomyślała — „chyba zostawię ją dla siebie jako zapłatę za dobrze wykonaną robotę”. Uśmiechnęła się pod nosem.
Gdy zbliżała się do domu, jej uwagę przykuł niezwykle drogi, luksusowy samochód zaparkowany nieco dalej na ulicy. „Nie wiedziałam, że na te






