– Felixie, znęca się nade mną. Zrób, co uważasz za stosowne – mruknęła żałośnie Ysabelle, wydymając wargi.
Felix był wkurzony. On też chciał pomścić Ysabelle.
– Stanę z nimi do walki i cię pomszczę. Zostań tutaj i patrz. – Tego już za wiele! Jak śmie dręczyć moją dziewczynę?
Słysząc to, Ysabelle skinęła poważnie głową.
– Pokaż im, Felix! Wiem, że dasz radę. Musisz go całkowicie zniszczyć! – Hmph,






