– To nie ja, ale panna Lineker. Coś jej się stało i jesteśmy teraz w szpitalu.
Wendy nie pochodziła stąd i w tym roku nie pojechała na święta Bożego Narodzenia do domu.
Dlatego też, po telefonie od Wilmy, od razu pospieszyła do szpitala.
Kiedy zobaczyła, że Wilma została pobita na miazgę, nie wiedziała, co robić.
W tamtej chwili pierwszą osobą, która przyszła jej na myśl, była Sophie.
Jeśli pani S






