Sonia milczała przez chwilę. „Tak. Może zbytnio się na tym zafiksowałam. Przez lata tonęłam w tych komentarzach. Teraz ustały, ale zostawiły ślad. Po prostu nie potrafiłam ich zignorować”.
„A teraz potrafisz”. Toby poklepał ją po głowie.
„Tak, teraz potrafię. Przekonałeś mnie. Gdybym nadal nie potrafiła tego odrzucić, mogłabym w końcu uśmiercić nasz związek”.
„Nie mów tak”. Skrzywił się z niezadow






