Mitch był bliski załamania nerwowego; przepełniały go głębokie wyrzuty sumienia.
Nie powinien był wtedy ulegać chciwości. Zamiast tego powinien był bardziej pomyśleć o tym, jak ważna jest pozycja Sonii w sercu Toby'ego.
Gdyby to zrobił, być może nie znalazłby się dzisiaj w takiej sytuacji.
„Prezesie Fuller, błagam o litość. Wiem, że zbłądziłem. *Sznup...*” Łzy Mitcha wyglądały niezwykle żałośnie.






