Mitch wybuchnął pogardliwym rechotem, jakby właśnie usłyszał kosmiczny żart. „Chcesz mnie wyrzucić z Seafield?”
Lynette poczuła irytację, słysząc jego śmiech. Jednocześnie jednak jej serce wykonało gwałtowny fikołek. Przeszyło ją złe przeczucie; nie mogła oprzeć się wrażeniu, że coś jest nie tak. „Z-z czego się śmiejesz?” Jej urocza, dziecięca twarz wykrzywiła się na chwilę, gdy w przypływie frust






