„Tatusiu, jesteś niedobry!” – poskarżyła się Ellie, wydymając wargi. „Jesteś mężczyzną. Powinieneś chronić mamę. Jak mogłeś pozwolić, by to mama chroniła ciebie?”
„Ellie ma rację” – zgodził się Jamie.
„Ja też chciałem ją chronić, ale wasza mama uparła się, by zostać bohaterką. Zanim zdążyłem cokolwiek zrobić, rzuciła się prosto w wir wydarzeń”.
Mówiąc to, Zachary rzucił Charlotte karcące spojrzeni






