Po okresie nieludzkiego traktowania i różnych innych wydarzeniach Zachary przestał przejmować się życiem, śmiercią czy chorobą.
Nie był już tak przygnębiony jak kiedyś, przestał też odczuwać niepokój. Zamiast tego ze spokojem pozwalał sprawom biec własnym torem.
Siedząc na kanapie, Zachary wydał spokojne instrukcje: „Znajdź instruktora, który przeszkoli mnie w funkcjonowaniu z utratą wzroku. Od ju






