– Co to jest? Dlaczego tak bardzo boisz się, bym to przeczytała? – Charlotte była rozbawiona.
– Pospiesz się i po prostu podpisz. – Zachary stawał się niecierpliwy. – Boisz się, że cię oszukam?
– Nie, to nie to. – Wiedziała, że nie ma wobec niej żadnych złych zamiarów. Podpisała więc dokument tak, jak prosił. Następnie Zachary podał jej poduszkę z tuszem, aby złożyła odcisk kciuka.
Gdy tylko skońc






