„Pani Nacht!” – Hanna pośpiesznie ją podtrzymała. „Wszystko w porządku?”
„Och, panno Lindberg!” – Lupine akurat wchodziła i stała się świadkiem tej sceny.
Natychmiast poprowadziła Charlotte, by odpoczęła na kanapie.
„Szybko, niech pani wypije napar leczniczy”. Hanna podeszła z miseczką przygotowanego wywaru. Z zaczerwienionymi oczami zapytała: „Czy jest pani wyczerpana, czy może głodna i cierpi na






