Gdy tylko dotarły do szpitala, Charlotte pośpiesznie wysiadła z samochodu. Zanim jeszcze dotarła do sali Ellie, z oddali usłyszała pełen lęku płacz dziecka.
Wpadając do środka, mocno przytuliła Ellie. — Ellie, nie bój się. Mamusia już jest. Jestem tutaj...
— Mamusiu! — Ellie drżała w jej ramionach.
— Grzeczna dziewczynka, Ellie. Już wszystko dobrze. Spokojnie. Mamusia jest przy tobie. Nikt cię nie






