– Kobieta.
Ezechiel w końcu westchnął z ulgą. – Ile ma lat?
– Hm, jest całkiem młoda.
Ezechielowi ani przez myśl nie przeszło, że tą młodą kobietą mogłaby być Harmony, więc nie zadawał więcej pytań.
Wyszedł na zewnątrz, by dotrzymać towarzystwa matce. Sophia promieniowała urokiem i gracją. Mimo że skończyła pięćdziesiąt lat, wyglądała na co najmniej piętnaście lat młodszą. Gdy zobaczyła zbliżające






