Perspektywa Trzeciej Osoby
Silvan zrzuca buty po wejściu do apartamentu i szybko rusza korytarzem. Otwiera drzwi i zamiera. Jego Alfa siedzi na krześle przy łóżku. Łokieć opiera na podłokietniku, a podbródek na palcach, wpatrując się w łóżko. Światła są zgaszone, a do pokoju wpada słońce. Promienie słoneczne wydają się niemal magiczne w sposobie, w jaki oświetlają pierwsze gniazdo ich Omegi.
Silva






