POV Trzeciej Osoby
Dante wjeżdża na znajomy podjazd swojej starej watahy i uśmiecha się, widząc najlepszego przyjaciela opartego o budkę strażniczą.
Bensen uśmiecha się kpiąco, odpycha od budynku i idzie w stronę samochodu Dantego.
– Na Boginię, nie kąpałeś się przed wyjazdem? Cuchniesz seksem! – Bensen marszczy nos, wsiadając na miejsce pasażera i zamykając drzwi.
Dante śmieje się i kręci głową,






