Alice White delikatnie pogładziła swój lekko wystający brzuch, a jej oczy zaszły mgłą łez.
Sammy, to dlatego, że nie potrafiła go dobrze ochronić, więc…
Nawet jeśli miałaby zaryzykować własne życie, urodzi to dziecko.
Myśląc o tym, Alice otarła łzy i uśmiechnęła się z nadzieją. — Mamusia się nie podda. Jako matka będę silna. Na pewno cię obronię.
Było południe, gdy Jarvis Braxton otrzymał te wieśc






