— Zapamiętaj to, co właśnie powiedziałaś, Sotirio. Bo kiedy spotkamy się następnym razem, uświadomisz sobie, jak śmieszne były twoje słowa — głos Zachary’ego rozległ się za jej plecami.
Sotiria uniosła brew.
— Wyraziłam się wystarczająco jasno. Ty i ja nigdy więcej się nie zobaczymy.
Otworzyła drzwi samochodu, pochyliła się i wślizgnęła do środka. Następnie szybko odpaliła silnik i przejechała obo






