— Tiria, mówiłaś, że chcesz poczekać do naszej nocy poślubnej, żeby mi się oddać. Czekałem na ten dzień bardzo długo. W końcu oficjalnie jesteś moją żoną i dziś wieczorem skonsumujemy nasz związek jako mąż i żona, dobrze?
Usta Sotirii zadrżały.
Wiedziała, że Garrison naprawdę ją kocha i jest zdrowym, pełnym wigoru mężczyzną. W ciągu czterech lat ich związku Garrison prosił, by mogli dzielić łóżko.






