— Och, tak. — Sotiria złożyła pudełko z prezentem w ramionach Zachary’ego. — Wczoraj wyrzucałeś mi, że nie przyniosłam ci podarunku. Przyniosłam go więc dzisiaj. Proszę, przyjmij go.
Zachary nie odmówił. Przyjął go bez emocji i otworzył pudełko na oczach Sotirii.
W tej chwili wszyscy w lobby wpatrywali się w dłonie Zachary’ego. Każdy z obecnych chciał wiedzieć, jaki prezent Sotiria mu podaruje.
Pr






