„To...”
Sotiria spuściła głowę z frustracją.
„Dobrze! Przyznaję się do tego! Nie jestem analfabetką prawną. Wiedziałam też, że łamię prawo, decydując się na wymuszenie zeznań od Virginii, ale nie żałuję tego.
Virginia jest tak przebiegła, że wszystko zaplanowała bezbłędnie. Nawet policja nie mogła znaleźć żadnych dowodów, by zdemaskować ją oficjalnymi kanałami. Aby więc poradzić sobie z Virginią,






