Uśmiech, który pojawia się na ustach Sebastiana, gdy słyszy moje „tak”, sprawia, że moje serce bije szybciej, a w piersi rozlewa się przyjemne ciepło. Jego zielone oczy błyszczą jasno, wręcz szklą się od łez, które wydają się być łzami ulgi i szczęścia. Ale nie mija dużo czasu, nim w jego spojrzeniu znów zaczyna dominować pożądanie.
"Hmm, pamiętam, jak pierwszy raz tak usiadłaś na moich kolanach..






