Rozdział 128 — SEBASTIAN STERLING (PERSPEKTYWA)
„Nie kupiłem jej” – mówię stanowczo i zauważam, jak w jej oczach pojawiają się łzy.
„W takim razie to musiał być mój ojciec, bo mówią, że kupiło to J’O Tech. Założyliście tę firmę razem, więc jeśli to nie ty, to był to on.” Seraphina przeczesuje włosy dłonią, odgarniając je do tyłu. „Dlaczego miałby to zrobić?”
„Mike już od jakiegoś czasu miał na oku






