Everly zadzwoniła do matki dzień przed ślubem, czując ciężar na sercu z powodu rozmowy, o której wiedziała, że musi się odbyć.
– Cześć, mamo – powiedziała, starając się nadać swojemu głosowi lekkości. – Jak się masz?
– W porządku, Everly. A u ciebie co słychać? – zapytała matka. Everly wyczuła niepokój w jej głosie.
– Czy coś się stało, matko? – zapytała, a jej troska narastała.
– Nic – odparła sz






