Everly stanęła przed potężną żelazną bramą posiadłości Desmonda, a jej serce biło mocno z lęku i niepewności.
Decyzja o spotkaniu z Desmondem nie przyszła łatwo. Przez całą drogę tutaj walczyła ze sobą, analizując każdy możliwy wynik i każdą konsekwencję. Ale oto była, stojąc nad przepaścią decyzji, która mogła na zawsze zmienić jej życie.
Bramy otworzyły się z niskim, złowrogim skrzypieniem, a on






