Im więcej Sophie o tym myślała, tym bardziej ogarniał ją gniew. „Zamknijcie go w pokoju. Potrzebuje czasu, by przemyśleć to, co zrobił. I przez jakiś czas nikt nie ma mu przynosić jedzenia!”.
Emerson przytaknął skinieniem głowy i zawlókł Louisa z powrotem do jego pokoju, zamykając na klucz zarówno drzwi, jak i okna.
Gdy skończył, odwrócił się do Iana z malującym się na twarzy poczuciem winy. „Ian,






