„Wszystko w porządku?” – zapytała Nancy, podając mu chusteczkę, ale spodnie Masona były całkowicie przemoczone i chusteczka na nic się nie zdała.
„Nic mi nie jest, pani Nancy. Zaraz się przebiorę” – odparł Mason, a w jego oczach mignął cień niepokoju. „Ale na zewnątrz jest lodowato. Przyszedłem tu pieszo i jeśli wrócę w takim stanie, na pewno się przeziębię. Czy nie miałaby pani nic przeciwko, gdy






