Marvin Hopkins rozejrzał się, po czym pochylił się bliżej Nancy. — Mówię ci to tylko przez szacunek dla twojego ojca, Nancy. Nie mów nikomu, że dowiedziałaś się tego ode mnie.
— Oczywiście, panie Hopkins. Może mi pan ufać — Nancy skinęła głową.
— Szczerze mówiąc, to żadna wielka tajemnica — powiedział. — Większość ludzi o tym wie. Jesteś po prostu młoda, więc mogłaś o tym nie słyszeć. Sapphire pro






