Luke odwrócił się do Yeleny. „Wszystko w porządku?”
Yelena zawahała się, po czym pokręciła głową. „Nic mi nie jest”.
„Luke?” – dopytywała Eleanor. Nie zamierzała odpuścić. „To sprawa rodzinna”.
„Jestem jej narzeczonym. Jej sprawy są moimi sprawami” – powiedział stanowczo.
Jego spojrzenie stwardniało, gdy utkwił je w Eleanor.
„Pani Hawthorne, upadek Sandry nie został jeszcze nawet zbadany, a pani j






