„Przyszłaś do mnie tylko po to, by porozmawiać o Masonie?” – zapytał Gideon. Jego spojrzenie złagodniało, gdy patrzył na Nancy.
Nancy nagle przypomniała sobie cel swojej wizyty. „Nie tylko. Właściwie otrzymałam umowę o rozwiązaniu naszej współpracy. Czy coś się stało, Gideonie?”
„Przyjrzę się temu” – odparł Gideon. Jego brwi zmarszczyły się, gdy czytał dokument. Natychmiast wezwał Coreya i zapytał






