Nancy spojrzała na Gideona i skinęła głową z powagą.
Cała droga minęła w milczeniu. Żadne z nich nie wypowiedziało ani słowa.
Kiedy dotarli na komisariat, Nancy pozwolono zobaczyć się z Yeleną. Dziedziczka rodziny Hawthorne, zazwyczaj stanowcza i władcza, miała teraz na sobie zwyczajny więzienny drelich i wyglądała na skrajnie wyczerpaną, niemal nie do poznania.
Na ten widok Nancy poczuła ból w se






