Nancy powiedziała spokojnie:
– Dopóki nie zagrażają naszym interesom, zostaw ich w spokoju. Odpocznij, gdy tylko będziesz mógł. Jutro idziemy do kasyna.
Casper mruknął potakująco.
Nancy wróciła do swojego prywatnego salonu i wyjęła telefon. Spodziewała się, że Gideon zasypie ją wiadomościami, ale czat milczał.
Wysłał tylko jedno zdanie: „Odpoczywasz już?”.
Nancy odpisała: „Szykuję się do snu”.
Gi






