Adrian miał na ręce parę asów, co w połączeniu z kartami na stole dawało mu karetę. Był to niemal gwarantowany układ wygrywający.
— Adrian jest naprawdę niesamowity! — zawołał ktoś z tłumu.
— Piękna, nawet nie patrz, już przegrałaś — rzucił inny.
— Tak, chyba że ma króla i damę, które dałyby jej pokera z kartami na stole, ale to niemożliwe! Taki układ zdarza się w kasynie ledwie raz w roku!
Gapiow






