Allan skinął głową, ale trzymał ją spuszczoną, mówiąc cicho: „Tak…”
Mimo to, jego wahająca się postawa sprawiała, że trudno było mu w pełni zaufać.
Francis zmarszczył brwi. „Panie Grenson, był pan z panem Nelsonem przez lata. Teraz, gdy odszedł, nie może pan tak po prostu zmieniać jego ostatniej woli, by dogodzić komuś innemu!”
Allan milczał. Wciąż trzymał wzrok wbity w ziemię.
Cameron uderzył dło






