Siedziba Grupy Tudor, gabinet dyrektorski.
Julian siedział przy biurku, kończąc pracę nad ostatnimi dokumentami.
Teddy stał z boku.
W kieszeni Teddy’ego zawibrował telefon. Wyciągnął go – to była wiadomość od Elary, szczegółowo opisująca sytuację w oddziale północno-zachodnim.
Zdał raport Julianowi: „Panie Tudor, pracownicy oddziału północno-zachodniego nie wykazują chęci do współpracy. Przyzwycza






