Fotograf wywołał i wydrukował na miejscu najlepsze zdjęcie ślubne, wręczając każdemu z nich po odbitce.
Ariel rzuciła na nie okiem.
Siedzieli obok siebie. Wyraz twarzy Jaysona nie był tak zimny i zdystansowany, jak to sobie wyobrażała. Właściwie wyglądał na całkiem odprężonego.
Podnosząc wzrok, zauważyła, jak Jayson wsuwa zdjęcie do kieszeni i zerka na nią. „Dom małżeński nie jest jeszcze w pełni






